Obronność po raz pierwszy ma się stać jednym z ważniejszych punktów wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. W trwających negocjacjach dotyczących perspektywy finansowej na lata 2028–2034 Polska zabiega nie tylko o utrzymanie środków z polityki spójności i wspólnej polityki rolnej, ale także o jak największy udział w funduszach przeznaczonych na bezpieczeństwo i konkurencyjność. Perspektywę Polski jako państwa granicznego UE i przyfrontowego ocenia delegacja Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego.
– Po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego, dotąd pacyfistycznym, pojawia się obronność. Tego wcześniej nie było. Dla nas bardzo ważne są pieniądze w polityce spójności i rolnej, ale po raz pierwszy chcielibyśmy sięgnąć również po duże pieniądze związane z konkurencyjnością – mówi agencji Newseria Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.
Zgodnie z przedstawioną przez Komisję Europejską w lipcu 2025 roku propozycją nowy budżet UE na lata 2028–2034 ma sięgnąć 2 bln euro. Na obronność i przestrzeń kosmiczną przewidziano m.in. 131 mld euro z Europejskiego Funduszu Konkurencyjności. To pięciokrotnie większe środki na ten cel niż w obecnej perspektywie finansowej. KE proponuje, że państwa członkowskie i regiony będą miały możliwość wspierania – na zasadzie dobrowolności i zgodnie z regionalnymi potrzebami i priorytetami – projektów związanych z obronnością w swoich krajowych i regionalnych planach partnerstwa. Znacząco zwiększony zostanie także budżet instrumentu „Łącząc Europę” dotyczący mobilności wojskowej. Ma on wspierać inwestycje w infrastrukturę podwójnego zastosowania i przyczynić się do wzmocnienia cyberbezpieczeństwa.
– Dotąd nie udawało nam się sięgnąć po pieniądze związane z konkurencyjnością. Jeżeli zadbamy o tak zwany bilans geograficzny, czyli równoważenie Wschodu z Zachodem, to mam nadzieję, że mając tylu zdolnych ludzi na naszym terenie, w końcu nam się to uda – uważa Janusz Lewandowski.
Projekt budżetu jest na etapie uzgodnień w instytucjach unijnych. Pracuje nad nim m.in. Komisja Budżetowa Parlamentu Europejskiego (BUDG), której delegacja w tym tygodniu odwiedziła Polskę.
– To jest wizyta o podwójnym kontekście. Jest kontekst budżetowy, ponieważ trwa batalia o pieniądze na lata 2028–2034. Liczę, że nadal będziemy głównym beneficjentem tego budżetu, ale piłka jest w grze. Drugi kontekst to groźna geopolityka, ponieważ jesteśmy krajem przyfrontowym – przypomina Janusz Lewandowski.
W skład delegacji przebywającej w Polsce 26–28 maja br. poza Januszem Lewandowskim weszli również Andrzej Halicki, europoseł KO, Michalis Hadjipantela z Cypru, Jean-Marc Germain z Francji, Matjaž Nemec ze Słowenii i Lena Düpont z Niemiec. Celem wizyty europosłów z Komisji Budżetowej PE jest ocena skutków budżetowych dla wzmocnienia gotowości UE na powrót działań wojennych w Europie. Polska została szczególnie wyróżniona ze względu na to, że leży na wschodniej flance Unii i w ostatnich latach znacznie zwiększyła wydatki na obronę narodową.
– Jesteśmy na wschodniej flance NATO i Unii Europejskiej, tak że będziemy sprawdzali, poprzez Frontex i wizytę w Jasionce, jak bezpieczne są nasze granice, bo to są również granice Unii Europejskiej – podkreśla Janusz Lewandowski.
Wizyta rozpoczęła się 26 maja br. od konferencji prasowej w Biurze Parlamentu Europejskiego w Warszawie. Tego samego dnia delegacja spotkała się z wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Rozmowy dotyczyły przyszłości Europy, bezpieczeństwa, a także relacji transatlantyckich. Doszło także do spotkania z ministrem finansów Andrzejem Domańskim, podczas którego rozmawiano o wsparciu infrastruktury granicznej i inwestycjach w regionach przygranicznych. Między innymi tego też dotyczyły rozmowy z Marcinem Kierwińskim, szefem resortu spraw wewnętrznych. Odbyły się także spotkania we Fronteksie, czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej, oraz w polskim parlamencie. W planach wizyty polityków są także Rzeszów i Jasionka, gdzie skupią się na innowacjach, produkcji lotniczej i kosmicznej oraz finansowanej przez UE infrastrukturze logistycznej wspierającej Ukrainę.
Andrzej Halicki, jeden z członków delegacji BUDG, podkreślił w mediach społecznościowych, że Polska, jako kraj graniczny Unii Europejskiej, odgrywa dziś szczególną rolę w budowaniu bezpieczeństwa i stabilności całej wspólnoty. Dlatego potrzebuje odpowiednich środków europejskich na ochronę granic, wsparcie służb oraz rozwój regionów przygranicznych. Jak dodał, na potrzebę zwiększania środków na bezpieczeństwo i obronność wskazują również sami Europejczycy. Z tegorocznego badania Eurobarometru wynika, że ten kierunek popiera 38 proc. respondentów. Dla porównania w 2011 roku 14 proc. Europejczyków uważało, że UE powinna wydawać więcej na ten cel. W Polsce obecnie odsetek ten wynosi 45 proc.
Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/obronnosc-po-raz,p1112448346









